ż Narodziny | Końskim Okiem

Narodziny

Autor: Łaciata, 15 Oct 2009. Kategorie: Wspomnienia.

źrebakUrodziłam się i jestem.  Że co, że niby nie możliwe, że pamiętam? Jesteście w mylnym błędzie! Pamiętam! Każdy koń pamięta swoje narodziny! To u Was jest coś nie tak – jak można nie pamiętać tak ważnego momentu? Zobaczyłam wtedy mamę i ciocię i te inne koniowate, które potem się od nas wyprowadziły, ale pamiętam…

Ciocia nie była od początku była jak już wstałam i kochałam już mamę. Ciocia wygląda inaczej – chodzi na dwóch nogach i nie ma uszu tylko takie wyrostki – ciocia jest człowiekiem, ale mi to nie przeszkadza.

Generalnie to lubię człowieków, człowieki są fajne, bo przytulają i dają jeść. Za jeść najbardziej lubię, bo jedzenie jest najważniejsze na świecie i wszyscy to wią. W jedzeniu najbardziej lubię trawę, i jabułka i marchwie lubię, buraków nie lubię i oddaje mamie, mama za buraków to nawet biegać się godzi…

Mama mi mówi, że człowiekom nie można ufać tak do końca, ale ja nie rozumiem… Przecież ciocia jest człowiekiem i nas nie zjada i nawet trochę po naszemu mówi, na razie bardzo trochę hehe.

Jak już stanęłam na nogi i ciocia przyszła to jeszcze nie wiedziałam, że to ciocia. Mama jej nie pozwalała do nas przyjść, ale dostała sucha trawę i buraka i sobie poszła, a ciocia mnie wtedy głaskała i głaskała chyba z milion godzin. Nawet polubiłam to głaskanie wtedy i lubię do dzisiaj.

Ciocia pukała mi w kopytków i lała takie coś na brzuszek, i gadała po człowieczemu, że mnie będzie kochać do końca… Nadal nie wiem o co jej chodziło, bo końce są co dziennie – koniec trawy jest i kolacja się kończy i zabawa ma koniec, a ciocia nadal mówi, że mnie kocha.

Teraz mam 2 i pół roku, czyli po waszemu jestem nastolatką,  ale u Was to wszystko jest jakieś dziwne… Wy w ogóle jesteście dziwni! Robicie złe miny jak się was chce poczochrać po kłębie, w ogóle kłęby macie takie mizerne… Ciocia to wogóle nie ma kłębu, ale mówi, że jej na starość wyrośnie. Hehe gupia jest przecież kłąb rośnie do 5 roku życia, a ona jest już stara – ma 25 lat!

A tak w ogóle to na imię mi Pala, ale mówią do mnie Łaciata…


Komentarze (2) do “Narodziny”

  1. Annia07:

    Jejku!!! ^_^ To jest boskie a Łaciatka taka malutka na zdjęciu =] jak by coś to ja czekam na jeszcze

    Pozdrawiam :*

  2. Annia07:

    A rozumiem, że zaczynamy pracę z Łaciatą. Super!

Zostaw komentarz